https://www.facebook.com/pages/Huncwoci-i-Tonks-rok-1960/704556746326164 Zbetowała: Szara Dama
Był piękny poranek na ulicy Grimmauld Place. Słońce świeciło, a ptaki śpiewały wesołe piosenki. Człowiek, żyjący w normalnej rodzinie, pewnie cieszyłby się z tak pięknej pogody. Tylko nie on. Młody Syriusz Black, siedział zamknięty w swoim pokoju. Rozmyślał o poprzednim dniu. Wychowywał się w rodzinie popierającej Lorda Voldemorta - najstraszniejszego czarnoksiężnika tych czasów. Tradycją w jego rodzinie było dostawanie się do Slytherin'u, a po ukończeniu szkoły przyjmowanie Mrocznego Znaku. Od tego czasu, przeznaczeniem jest życie w gronie śmierciożerców. Jednak on taki nie był. Nie chciał zabijać nic niewinnych ludzi, takich jak on. Według Syriusza był nędznym i nic nie wartym robakiem. W pierwszej klasie złamał rodzinną tradycję, dostając się do Gryffindor'u. Przez to właśnie zdarzenie dostał przydomek 'Zdrajca Krwi', a czasami nawet był bity , ponieważ bronił swojej przyjaciółki Lily Evans, która urodziła się w rodzinie mugoli. Jego przyjaciel James, ciągle od niej obrywał mocnym ciosem wpoliczek. Black'owi wydawało się, że co rok dostaje jeszcze mocniej. Wczoraj właśnie panna Evans była tematem jego kłótni z rodzicami. Jego rodzice uważają, że nie zasługuje na miano bycia czarownicą. Syriusz oczywiście bronił ją, przez co dostał dwa razy cruciatusem. Ale on nie przejmował się bólem. Teraz musiał siedzieć w pokoju i się nudzić. Oczywiście James proponował, by został u niego na wakacje, ale okazało się, że ma remont i nie może przyjechać. Syriusz powtarzał, że tak już musi być. Miło wspominał swoją kuzynkę Adromedę która ma córkę w jego wieku. Myślałże będzie z nią chodził do klasy, jednak cała rodzina musiała przenieść się do Francji. Prześladowali jej męża - Teda Tonksa za bycie mugolem. Przykro mu było, że nie może się z nimi spotykać, ale wiedział, że niedługo znowu ich zobaczy. Wtedy już ucieknie z tego cholernego domu. Jego że będzie z nią chodził do klasy, jednak cała rodzina musiała przenieść się do Francji. Prześladowali jej męża - Teda Tonksa za bycie mugolem. Przykro mu było, że nie może się z nimi spotykać, ale wiedział, że niedługo znowu ich zobaczy. Wtedy już ucieknie z tego cholernego domu. Jego rozmyślenia przerwała pukająca w szybę, najohydniejsza sowa jaką widział. Była brązowa w duże żółte plamy i dość wielka.
-Ciekawe kto pisze-mruknął sam do siebie.
Odczepił list od nóżki sowy i dał jej połowę ciastka. Ta zahukała głośno i odleciała na drugi koniec pokoju. Uśmiechnięty Black rozpoznał pismo kuzynki Nimfadory, która woli by zwracano się do niej po nazwisko. Zaczął czytać.
„Kochany Syriuszu! Pragnę Cię poinformować, że przenoszę się do Hogwartu! Tiarę założę przed ucztą. Mam nadzieje, że pomożesz mi się zaklimatyzować. Chciałabym poznać Twoich przyjaciół (o ile ich masz) i mam nadzieję, że ciepło mnie przyjmiecie. A jak tam u Ciebie? Orion i Walburgia dalej Cię maltretują? Nie chcę, żebyś musiał cierpieć, więc zapraszam Cię do mnie na dwa tygodnie przed wakacjami. Możesz przyprowadzić kogo chcesz. Muszę już niestety kończyć. Do zobaczenia i całuję, Tonks”
Skończył czytać szczęśliwy z nowej perspektywy spędzenia wakacji.Zaprosi swoich przyjaciół i będzie się dobrze bawić. Postanowił szybko odpisać. Po piętnastu minutach skończył.
„Droga Tonks! Bardzo cieszę się z takiego obrotu sprawy. Bardzo za Tobą tęsknię. I tak, mam przyjaciół. Co do tych okropnych rodziców, to nie będę się rozpisywał - opowiem Ci jak się spotkamy. Przyjmuję twoje zaproszenie i przyprowadzę moich przyjaciół. Do zobaczenia.
Kocham, Syriusz”.
Zaczepił list do nóżki sowy i usiadł na łóżku. To była szansa. Mógł wreszcie opuścić ten okropny dom.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
I oto rozdział 1. Jeśli chcecie być informowani o rozdziałach zaglądnijcie w linkna górze (źle mi się wkleił
Do następnego razu!
Jak na mój gust tekst był stanowczo za krótki.
OdpowiedzUsuńPodobał mi, że dość szczegółowo opisujesz relacje rodzinne Syriusza. Z jednej strony konserwatywni rodzice, z drugiej Andromeda, która związała się z mugolem. Tylko moim zdaniem powinnaś to bardziej rozbudować, aby ten fragment mniej przypominał streszczenie, a bardziej jakieś przemyślenia Syriusza...
Druga nurtująca mnie kwestia, to wiek Tonks. Kanonicznie była co najmniej 10 lat młodsza od Huncwotów, a u Ciebie są równolatkami. Teoretycznie nie powinnam się czepiać, bo sama też trochę zmieniam wiek bohaterów, ale teraz musisz uważać, by wiek pozostałych członków rodziny Black Ci się nie rozjechał (szczególnie zwróć uwagę na wiek sióstr Black - by różnica między nimi nie była nierealistycznie duża. I wiek pokolenia rodziców Syriusza też jest istotny - aby w końcu nie wyszło, że matka Andromedy urodziła ją, gdy miała np. 10 lat ;) ).
http://nocturne.blog.pl/
Jejku dzięki! Lubię takie komentarze od serca!
UsuńJeśli chodzi o wiek Adromedy to nie ma co się martwić! Raz, czy dwa wystąpi, ale tylko epizodycznie:)
Spróbuję pisać więcej rozmyśleń bohaterów.
I z chęcią wpadnę na blog:)
PS Jejku, cieszę się do komputera jak głupia xd
PS2 Te rozmyślenia poprawię dobiero w 3 rozdziale bo zaraz dodaje nowy:)